忍者ブログ

×

[PR]上記の広告は3ヶ月以上新規記事投稿のないブログに表示されています。新しい記事を書く事で広告が消えます。


Pan BzyRes ostatecznie sprawil sobie Sony PSP. Nie mialem co prawda w planach zakupu - przynajmniej jeszcze nie w tym roku - ale tknelo mnie cos po krotkiej sesji z PSP i nowym Soul Calibur'em, ktora mialem przyjemnosc odbyc dzieki uprzejmosci znajomego. W ramach ciekawostki - pogrywalem chwilami miedzy 10 a 16 godzina pracy. Do domu wracalem zmeczony, ale szczesliwy. Wiedzialem, ze zakup nowego sprzetu to kwestia kilku tygodni.

Poczatkowo mialem wielki dylemat. Ktora z dostepnych wersji wybrac? Bralem pod uwage linie 200x oraz 300x i po wielu przemysleniach doszedlem do wniosku, ze na poczatek lepsza bedzie starsza Slim & Lite. Wygodniej aplikowac w niej nieoficjalny firmware dzieki rozwiazaniom typu Pandora's Battery. Poza tym, edycja ta zostala rozkupiona i coraz ciezej dostac nowy egzemplarz. PSP 3000, majaca lepszy wyswietlacz, kupie dopiero wtedy, gdy drastycznie spadna ceny. Wciaz uwazam, ze koszt nowej PSP jest stanowczo zbyt wysoki, zwlaszcza, ze producent nie oferuje w komplecie karty Mamory Stick, ani folii na wyswietlacz czy futeralu - sa to rzeczy, za ktore dodatkowo musimy zaplacic, przy czym Memory Stick stanowi rzecz absolutnie niezbedna.


Niestety trafil mi sie egzemplarz z hot pixel'em swiecacym wsciekle czerwono. Juz mialem odsylac konsole w zamian za calkowity wzrost kosztow, ale dogadalem sie ze sprzedajacym i zostawilem ja sobie w zamian za spory upust. Zeszlo ze mnie cisnienie i musze powiedziec, ze nie jest tak zle. Hot pixel jest podczas grania praktycznie niewidoczny, a poza tym, zawsze istnieje szansa, ze zniknie albo uda sie go naprawic narzedziem Pixel Fixer. Z drugiej zas strony, znajac renome wyswietlaczy ze starszych modeli PSP, hot / bad pixeli moze rownie dobrze przybyc.

Pierwsze wrazenia nieszczegolne. Konsola jest niezbyt wygodna. Denerwuja male przyciski fire oraz zadzwiajaco nieporeczne triggery. Prawa dlon ma przerabane z uwagi na fakt, ze od spodu opiera klapke od baterii, ktora minimalnie sie porusza. Glosniki raczej trzeszcza niz graja, jak na sprzet przenosny przystalo. Bez rewelacji, wiec podlaczylem sluchawki.

Wszystkie te drobne mankamenty sa niczym w porownaniu z czytnikiem UMD, rownie zalosnym jak sam nosnik i sposob, w jaki zostal zaprojektowawny. Takie malenstwo powinno byc ciche i niewyczuwalne. Nic bardziej mylnego. Czytnik wyje, charczy, furkocze i rzezy jak stary dziad. Nalezy przy tym pamietac o ciaglym pobieraniu mocy z baterii, ktora starcza zaledwie na ~4 godziny ciaglego grania. Nosnik UMD to gruby zart. Przypomina mi czasy dominacji dyskietek 3.5A. Kompaktopodobny karzelek swobodnie przemieszcza sie w plastikowej obudowie. W trakcie organoleptycznego kontaktu z UMD mimowolnie wstrzymuje oddech.

Sama konsola jest bardzo przyjemna. Nie ma jak ogromny wyswietlacz i relatwynie mocny hardware, ktore cechuja PSP multimedialnie. Konsole obsluguje sie komfortowo. Zadziwilo mnie bogactwo opcji i menusow. PSP to z cala pewnoscia pierwsza konsola w historii, ktorej oficjalne oprogramowanie zostalo rozbudowane w tak szerokim stopniu.

Ok. Przechodzimy do najwazniejszego, czyli gier. Na poczatku wyraze zal. Mianowicie, wielka szkoda, ze nie ma mozliwosci grania z obroconym ekranem, tak jak w przypadku Bandai WonderSwan. PSP byloby idealna platforma dla arcade'owych shooterow. Niestety nigdy nie bedzie. Chyba, ze dla horyzontalnych. Ok, mozna spuscic wode.

Jak dotad testowalem jedynie dwie gry. Pelna wersje WipEout Pulse oraz demo Ridge Racer 2. Bardzo zawiodlem sie tym drugim. Gra nie jest co prawda zla, ale majac swiadomosc, ze polaczono design RR Type 4 z archaicznym modelem jazdy z czesci pierwszej, katana otwiera sie w kieszeni. Mili panowie, wystarczylo przekalkowac Type 4 i bylby hit.


Podobne rozczarowanie przezylem podczas pierwszych chwil z Wipeout Pulse. Seria od lat pikuje w dol. Wszystkie czesci na piata generacje konsol byly znakomite i do dzis pozostaja wzorcem futuracer'a. Forma zalamala sie wraz z nadejsciem Wipeout Fusion na PS2, ktory jest gra mocno srednia, wrecz slaba. Pulse bardziej przypomina Fusion niz ktorakolwiek czesc z szarego PlayStation. A jeszcze bardziej przypomina Pure, w ktorego nie mialem jeszcze okazji zagrac.

Jak zwykle nie mozna przyczepic sie do soundtracku. Moze nie jest tak przebojowy jak dawniej bywalo, ale wciaz trzyma poziom. Tutaj akurat ciezko zawiesc, jesli od lat wykorzystuje sie licencjonowane utwory. Gra, a w zasadzie caly gatunek, sa pod tym wzgledem bardzo tolerancyjne.


Na minus wszystko pozostale. Wizualnie gra potrafi zachwycic, ale co z tego, skoro stonowane tekstury i pastelowe barwy zupelnie nie pasuja do charakteru starego, dobrego WipEouta. W dodatku ilosc efektow jest jakies dwa razy mniejsza niz w przypadku Wip3out. Na drugim planie praktycznie nic sie nie dzieje. Dobra, rzemieslnicza robota, nic ponadto. Czasami tyle wystarcza, ale nie mowimy o grze w szachy. WipEout to dynamiczne wyscigi. Wielka szkoda, ze Pulse momentami sprawia wrazenie niegrywalnego. Obraz potrafi sie polamac, jakby nie wyrabial z synchronizacja. Ponadto framerate trzyma zenujaco niski poziom. 30 FPS w porywach, a animacja potrafi zwolnic. Malo? Uderzenie, a nawet dotkniecie w bande redukuje predkosc pojazdu, jak w epoce kamienia lupanego, gdy pierwsze kroki na PlayStation stawial WipEout jedynka. Gdzie podzialy sie fantastyczne rozwiazane "slizgi" z XL / Wip3out / W3SE? Aaarrrghh!!!


Na temat trybow gry nie wypowiadam sie, bo nie ma o czym. Nic ciekawego, nic ponad standard. Poza tym, w WipEout zawsze gralem dla czystej przyjemnosci, ktora sama w sobie byla celem. Pulse, podobnie jak wczesniej Fusion, zatracil feeling pierwszych czesci. Sytuacja poprawila sie po 2 godzinach grania. Pulse okazal sie dosc przystepny. Kilka rozwiazan moze sie spodobac. Np. zlikwidowane pit stop'y. Bardzo fajny jest tez tryb Photo Mode, dzieki ktoremu mozemy zdejmowac screeny z replay'a wyscigu. Kazda gra na PSP powinna miec analogiczna opcje.

Pomimo gorzkich slow, jakie tu padly, musze przyznac, ze im wiecej w WipEout Pulse gram, tym bardziej mi sie podoba. Obawiam sie jednak, ze wynika to glownie z glodu futuracer'ow. Ostatnim na poziomie byl F-Zero GX. Z 2003 roku...


Moze wydawac sie inaczej, ale zakup PSP uwazam za bardzo udany. Pragne kolejnych gier. Mam sporo dem do przetestowania. Wspaniale, ze dostep do nich nie jest utrudniony, jak ma to miejsce w przypadku Nintendo i Dual Screen'a. W najblizszym czasie planuje tez zakup kilku pelnoprawnych pozycji, w tym PQ: Practical Intelligence Quotient, o ktorej znajomy truje mi juz od dluzszego czasu. Gra jest niedroga - podobnie jak ogol tytulow na PSP - i prezentuje sie niesamowicie. Ciekawe, czy zabawa bedzie porownywalna do tej z Intelligent Qube z PSX'a.
PR
Comment
Ksywa  
Tytul
Kolor
URL
Tekst
Haslo   Vodafone絵文字 i-mode絵文字 Ezweb絵文字
Trackback



design&photo by [Aloeswood Shrine / 紅蓮 椿] ■ powerd by [忍者BLOG]
忍者ブログ [PR]
Kalendarz
06 2020/07 08
S M T W T F S
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31

Linki

Nekrolog

Komentarze
[06/27 Mloda]
[03/14 BZY]
[03/14 w_m]
[11/24 BZY]
[11/24 Morden]
Trackback
(10/02)
Profile
性別:
非公開
QR
Słaba wyszukiwarka
Rzucono shurikenów
Analiza