忍者ブログ

×

[PR]上記の広告は3ヶ月以上新規記事投稿のないブログに表示されています。新しい記事を書く事で広告が消えます。


Sprawa pierwsza. Zbliza sie jesien. Kto mnie zna, ten wie, ze czuje do niej szczegolny sentyment. Niewykluczone, ze w najblizszych wpisach - o ile w ogole jakies beda - pojawia sie iscie poetyckie nawiazania do tej, jakze wyjatkowej, pory roku. Jesien to miedzy innymi chlod, dlugie noce, czeste zachmurzenia i osobliwa atmosfera. Takie warunki sprzyjaja nie tylko dlugim spacerom i kontemplacji, lecz przede wszystkim siedzeniu w domu. Otoz to. Cala ta jesienna oprawa nastraja czlowieka do dlugich sesji z gra, ksiazka czy komiksem. Nie znam nikogo, kto podzielalby moja fascynacje. Rowniez nie szukam nikogo takiego. Lubie te swiadomosc, ze mam na wylacznosc jesienna euforie, o ktorej istnieniu reszta swiata nie ma bladego pojecia.


Sprawa nastepna. Udalo mi sie kupic to i owo, roztrwaniajac przy okazji cala mamone. Na dokladke, czesc zakupow zostala zrobiona na przyslowiowa kreske i tak oto wpadlem w dolek finansowy, z ktorego nie wygrzebie sie jeszcze przez kilka najblizszych miesiecy. Pomijajac te niedogodnosc, z zakupow jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony. Spelnilem sie zarowno ilosciowo, jak i jakosciowo - oczywiscie na miare moich mozliwosci. Dodajcie mi ze dwa zera do kwoty wyplaty, a poradze sobie jeszcze lepiej.


Lista zdobyczy jest dluga. Jak mi sie kiedys zechce i znajde troche czasu, zadbam o skromny pictorial i stosowny opis dla kazdej z nich. Tymczasem, przyznac musze, ze najbardziej ciesze sie ze stacji lutownicznej Hakko 936, ktora polecil mi znajomy. Sprzet na 99% nie do kupienia w Polsce [oficjalny przedstawiciel milczy], a juz na pewno nie w "detalu". Na eBay mozna dostac od reki, z tym, ze sa to egzemplarze z zasilaniem amerykanskim [110V], a ja nie bardzo lubie bawic sie transformatorem napiecia. Tzn. uzywam tylko wtedy, gdy nie ma innego wyjscia. Poza tym, w przypadku importu, sama wysylka wynioslaby tyle, ile w Polsce zaplacilem za egzemplarz uzywany z zasilaniem 220V. Szczesliwie, pojawila sie dobra oferta na rodzimym Allegro, gdzie nigdy nie spotkalem sie z oryginalna stacja Hakko. Mozna za to dostac kilkadziesiat roznych podrobek, a podrobkami sie brzydze. Chetnych na zakup bylo sporo, ale to mi nalezal sie porzadny sprzet do lutowania, wiec, chcac nie chcac, wygralem. A teraz mam i nigdy nie nikomu nie oddam.


Czym predzej zabralem sie do testow. Za obiekt badawczy posluzyl nabyty pol roku temu Arcade Stick, ktory od poczatku smierdzial mi lewizna. Nie funkcjonowal tak jak trzeba i w zasadzie moglem skorzystac z reklamacji, ale doszedlem do wniosku, ze zlom warto jednak zatrzymac. Zaplacilem niewiele. Nawet, jezeli w zamian dostalem jedynie solidna obudowe z nieoryginalnymi czesciami sredniej jakosci. Dodajmy do tego interfejs, ktory uznalem za padniety. Wychodzac z takiego zalozenia, postanowilem zastapic go PCB taniego joypada cyfrowego do PlayStation.


Podmiane wykonalem bardzo nieprofesjonalnie. Lutowalem bezposrednio do plyty, a w dodatku nie wyprowadzilem wszystkich przyciskow. Jest tez dobra wiadomosc. Pomimo, ze zdecydowanie nie jestem mistrzem lutownicy, udalo mi sie zrealizowac zamierzenia. Arcade Stick funkcjonuje prawidlowo, a ja pomalu zaczynam wybrzydac, planujac kolejna modyfikacje. Mam ochote na oryginalne automatowe przyciski i joystick z gornej polki, jak rowniez porzadniejsza PCB z dluzszym przewodem. A moze pokusze sie o jakis interfejs. Zobaczymy. Arcade Stick pomeczylem troche z wykorzystaniem niesamowitej skladanki Taito Legends vol. 2, ktorej jestem dumnym posiadaczem. Tym razem gralem glownie w Insector X - horyzontalny shooter, w ktorego wersji NES bylem niegdys zakochany. Gra wciaz mnie rozbraja. Podobnie jak w wielu innych japonskich pozycjach z lat 80/90, w Insector X podziwiamy engrish.


Pora konczyc, jako ze niebawem musze wstawac do pracy, a jeszcze nie kladlem sie spac. Na dobranoc - czy raczej dzien dobry - chcialbym jeszcze poruszyc dwie kwestie. Po pierwsze - mamy 2009 rok, a ja nie moge wyjsc z podziwu dla tworcow Devil May Cry 3, w ktorego aktualnie gram. Tytul jest niemozliwie dopracowany pod kazdym wzgledem. Spelnil juz praktycznie wszystkie moje zyczenia, jakie mialem po ukonczeniu DMC i DMC2. Przy wszelkich wspanialosciach, jakie gra serwuje w zabojczym tempie i ogromnych ilosciach, DMC3 jest pozycja wymagajaca ogrania. Ktos, kto chcialby spedzic z jedna gra pol roku, niech wie, ze DMC3 jest tym, czego potrzebuje.


Kestia ostateczna. Wyglada na to, ze padl kineskop w moim oryginalnym automacie Virtua Fighter 2. Jest mi o tyle przykro, ze niedawno zmasakrowany joy player'a pierwszego zastapilem elegancka, fabrycznie nowa galka HAPP'a. I juz bylem w siodmym niebie. Radosc nie trwala dlugo, bo az - tylko 3 dni. Wciaz nie moge sie pozbierac, zwlaszcza, ze o automacie nigdy nie napisalem ani slowa na moim nic nie wartym blogu. Jak slusznie zauwazyl znajomy - szkoda, ze nie pomyslalem o wpisie, gdy sprzet jeszcze dzialal.


P.S. Wciaz nie moge zdecydowac, jakiego watermark'a uzywac do "podpisywania" zdjec. Duzego czy malego? Kolorowego czy raczej czarno - bialego? Nie wiem. Zabijcie mnie.
PR
Comment
Ksywa  
Tytul
Kolor
URL
Tekst
Haslo   Vodafone絵文字 i-mode絵文字 Ezweb絵文字
Trackback



design&photo by [Aloeswood Shrine / 紅蓮 椿] ■ powerd by [忍者BLOG]
忍者ブログ [PR]
Kalendarz
06 2020/07 08
S M T W T F S
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31

Linki

Nekrolog

Komentarze
[06/27 Mloda]
[03/14 BZY]
[03/14 w_m]
[11/24 BZY]
[11/24 Morden]
Trackback
(10/02)
Profile
性別:
非公開
QR
Słaba wyszukiwarka
Rzucono shurikenów
Analiza